sobota, 26 września 2015

KOPERTÓWKA


Kiedy zasiadam do zrobienia jakiejś kartki w głowie nie mam ułożonego planu ani gotowej "recepty" na wygląd kartki. Znam tylko okazję, na którą daną kartkę przygotowuję.  Później następuje proces przymiarek, dopasowań, a kiedy decyzja jest podjęta zakasam rękawy i biorę się za wycinanie, klejenie by ostatecznie cieszyć się widokiem nowo powstałej pracy.


Moją pierwszą kopertówkę podarowałam wyjątkowemu Panu z okazji jego 85 urodzin- 
Mojemu Dziadkowi :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz